BREXIT? Jakie będą konsekwencje?

Po zamieszaniach odnośnie wyjścia Grecji ze strefy euro przyszedł czas na Wielką Brytanię. Po raz kolejny przyszło nam zmierzyć się z możliwą perspektywą odejścia państwa członkowskiego. Już 23 czerwca 2016 r. odbędzie się referendum, w którym obywatele Wielkiej Brytanii zadecydują, czy ich kraj ma pozostać w Unii Europejskiej, czy też ją opuścić.

Jeśli Wielka Brytania opuści UE, wpływ na jej gospodarkę będzie zależeć od nowej relacji pomiędzy Wielką Brytanią a UE. Rozważyć należy kilka scenariuszy. Bez wątpienia wprowadzenie zdecydowanie luźniejszego modelu wymiany handlowej pomiędzy UE a Wielką Brytanią dałoby zdecydowanie większą elastyczność, a także prawdopodobnie wzmocnienie wymiany pomiędzy gospodarkami. Najbardziej prawdopodobnym modelem jest model szwajcarski, czyli porozumienie dwustronne regulujące dostęp do określonych sektorów jednolitego rynku lub kompleksowej umowy o wolnym handlu.

Kolejny model, który należy rozważyć wymagałby długotrwałej negocjacji pomiędzy stronami, aby dojść do porozumienia oraz kompromisów. Taki model nakłada jednak dodatkowe koszty. W związku z tym, że obie strony będą dążyć do tego, aby ugrać jak najwięcej, powstaje ryzyko braku dojścia do porozumienia, co w konsekwencji wydłuży proces negocjacji. Zdecydowanym pozytywem byłby z kolei brak składek członkowskich.

Imigracja

Roczne saldo migracji z Europy do Wielkiej Brytanii wzrosło ponad dwukrotnie od 2012 roku, osiągając w marcu 2015 roku poziom 183 tysięcy imigrantów z Unii Europejskiej. Skutkuje to wzrostem zatrudnienia w Wielkiej Brytanii o około 0,5% w skali roku. Czynnik ten pomógł wesprzeć zdolność gospodarki do wzrostu gospodarczego bez wpływu na wzrost płac i inflację, utrzymując stopy procentowe na niskim poziomie. Minusem tego zjawiska jest jednak brak kontroli transferu terrorystów na Wyspy Brytyjskie, co w przeciągu ostatnich lat zwiększyło ryzyko wystąpienia ataków terrorystycznych. Dodatkowo odnotowano wzrost przestępczości wśród imigrantów.

Gdyby Wielka Brytania chciała zachować pełny dostęp do jednolitego rynku, może pozwolić na zachowanie swobodnego przepływu siły roboczej między Wielką Brytanią a Unią. Jest to jednak mało prawdopodobne. Bez wątpienia Wielka Brytania po wyjściu z Unii Europejskiej będzie dążyć do ograniczenia wielkości imigracji z Europy.

Można stwierdzić, że polityka zostanie zmieniona, aby ograniczyć liczbę osób o niskich kwalifikacjach wjeżdżających do kraju i przesunięcie w kierunku przyciągnięcia w kierunku wysoko wykwalifikowanych pracowników. Byłby to potencjalny ból głowy dla sektorów o niskich płacach, silnie uzależnionych od pracowników migrujących, takich jak rolnictwo, ale mogłyby skorzystać inne sektory z niedoborem wykwalifikowanej siły roboczej. Ogólnie rzecz biorąc, polityka zmieni się bardziej dla potrzeb migracji w Wielkiej Brytanii. Oczywiście takie decyzje wpłyną negatywnie na stosunki na innych płaszczyznach pomiędzy UE a UK.

01-1

Wykres powyżej wskazuje wzrost napływu imigrantów w ostatnim czasie na Wyspach Brytyjskich.

W perspektywie średnioterminowej, saldo migracji z krajów Unii Europejskiej na pewno spadnie, gdy Wielka Brytania będzie poza jednolitym rynkiem, co zmniejszy tempo wzrostu brytyjskiej siły roboczej (choć skala spadku będzie oczywiście zależeć od wdrożonych rozwiązań). Może to doprowadzić do presji wzrostu płac i inflacji, z korzyścią dla całej gospodarki.

Co ważniejsze, rząd zyska możliwość realizacji innej polityki migracyjnej, biorąc za kryterium umiejętności i wykształcenie ludzi, a nie ich pochodzenie. W związku z tym jakość pracy imigrantów wzrośnie poprzez zwiększenie wydajność i uzupełnienie niedoborów siły roboczej w poszczególnych sektorach.

Polityka migracyjna nie jest jedynym sposobem, w jaki Brexit wpłynąłby na rynek pracy. Wielka Brytania będzie zwolniona od stosowania wielu restrykcyjnych przepisów Unii Europejskiej (takich jak dyrektywa w sprawie pracowników tymczasowych, która daje pracownikom tymczasowym prawa pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy). Ten impuls do ogólnej elastyczności rynku pracy może zrekompensować niektóre koszty dla firm.

02-1

Kraje z których pochodzi największa liczba imigrantów.

Handel i produkcja

Powiązania handlowe Wielkiej Brytanii z Unią Europejską są znaczne. Oficjalne statystyki handlowe wskazują, że Unia Europejska jest konsumentem około połowy brytyjskiego eksportu. Uwzględniając również sektor usług, wówczas udział jest trochę niższy, ale nadal znaczny – 45%. Biorąc pod uwagę, że całkowity eksport stanowi 30,5% produkcji brytyjskiej, oznacza to, że wartość wszystkich towarów i usług wywożonych do Unii Europejskiej jest równa 14% całkowitego wzrostu gospodarczego Zjednoczonego Królestwa.

Powiązania handlowe są jeszcze szersze, jeśli weźmiemy pod uwagę kraje, które podobnie jak Wielka Brytania mają podpisaną z Unią Europejską umowy o wolnym handlu (należą do nich m.in. Szwajcaria, RPA, czy Turcja). Wówczas, okazuje się, że Zjednoczone Królestwo wysyła tam (jak również do całej UE) 63% całego swojego rocznego eksportu.

Oczywiście ewentualne wyjście Wielkiej Brytanii z UE nie rozwiązuje od razu kwestii umów o wolnym handlu. Istnieją szanse, że porozumienie zostanie przedłużone z jeśli z obrotu towarami zadowolone są obie strony. Nie tylko Unia Europejska jest ważna dla brytyjskiego handlu ale również rynki brytyjskie są ważne dla pozostałej części Unii Europejskiej.

Prawdą jest, że jeśli weźmiemy pod uwagę Unię Europejską jako całość, 18% jej eksportu, który udaje się do Wielkiej Brytanii jest niewielkim procentem w porównaniu do 45% eksportu w Wielkiej Brytanii, który udaje się do pozostałej części Unii Europejskiej. Jednak obraz się trochę zmieni, jeśli spojrzymy na największe gospodarki w obrębie Unii Europejskiej. Z wyjątkiem Niemiec, Wielka Brytania jest najważniejszym rynkiem dla największych gospodarek Unii Europejskiej.

03-1

Wykres powyżej wskazuje, ze za wyjątkiem Niemiec pozostałe kraje importują więcej towarów do Wielkiej Brytanii niż sama Wielka Brytania do tych krajów.

Biorąc pod uwagę skalę współzależności handlowej między Wielką Brytanią a członkami Unii Europejskiej, jak i zalety utrzymania bliskich relacji handlowych, mało prawdopodobne wydaje się konflikt pomiędzy stronami w przypadku wyjścia UK z Unii Europejskiej.

Rzeczywiście, biorąc pod uwagę, że Unia Europejska jest w trakcie negocjacji umowy o wolnym handlu z krajami, które są znacznie mniej ważne dla UE z punktu widzenia handlowego, byłoby dziwne, gdyby nie starała się osiągnąć porozumienia z Wielką Brytanią. Podobnie, nie ma powodu, by sądzić, że Wielka Brytania nie będzie w stanie wynegocjować nowych umów handlowych z tymi krajami, które obecnie posiadają umowy o wolnym handlu z pomocą Unii Europejskiej.

Pojawiają się obawy, że perspektywy eksporterów zawalą się po głosowaniu nad Brexit’em. Są one jednak nieuzasadnione. Zgodnie z art 50 Traktatu o Unii Europejskiej, kraj występujący z Unii Europejskiej ma 2 lata, w czasie których przystępuje do negocjowania umowy o wolnym handlu. W tym dwuletnim okresie negocjacji, Wielka Brytania będzie nadal skutecznie korzystać z obecnego prawa w Unii Europejskiej i utrzymać dostęp do jednolitego rynku.

Koszt utraty dostępu do jednolitego rynku

Handel towarami w Unii Europejskiej może odbywać się swobodnie, ponieważ wszyscy członkowie dostosowali się do wspólnych wymagań prawnych i standardów technicznych. Ponadto, jednolity rynek przewiduje swobodny przepływ usług, kapitału i ludzi. Wielka Brytania może w efekcie pozostać częścią jednolitego rynku, stając się członkiem Europejskiego Obszaru Gospodarczego tak jak Norwegia, Islandia i Liechtenstein, które są poza granicami Unii Europejskiej, ale w Europejskim Obszarze Gospodarczym.

Tymczasem Szwajcarzy, którzy są członkami Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu, ale nie są w Europejskim Obszarze Gospodarczym, utworzyli wolne stosunki handlowe z Unią Europejską oraz otrzymali dostęp do jednolitego rynku poprzez szereg umów dwustronnych. Norwegia i Szwajcaria mają swobodę określania własnej polityki handlowej oraz uzgodnień z krajami trzecimi.

Zakładając jednak, że Wielka Brytania nie pozostanie we wspólnym rynku, to nawet gdyby Zjednoczonemu Królestwu udałoby się wynegocjować umowę o wolnym handlu, nie uchroni to eksporterów od dodatkowych kosztów w wysyłaniu swoich towarów do Unii Europejskiej. Głównym zagrożeniem są dodatkowe koszty odpraw celnych oraz koszty administracyjne zgodne z przepisami Unii Europejskiej.

Eksporterzy nadal będą również musieli stosować się do norm europejskich w celu swobodnego wywozu do Unii. Powyższe argumenty jednoznacznie pokazują, że nie są to przeszkody, które mogą mocno negatywnie wpłynąć na brytyjską gospodarkę. Ważnym faktem jest to, że innym krajom, chociażby takim, jak Stany Zjednoczone, udaje się z powodzeniem eksportować do Unii Europejskiej pomimo tych barier.

Ponadto, pozostała część gospodarki, która nie eksportuje do Unii Europejskiej (i tworzy zdecydowaną większość: 86% brytyjskiego PKB) będzie mogło zrezygnować z regulacji narzuconych przez Unię Europejską.

Przypominając, Wielka Brytania musi stosować przepisy Unii Europejskiej w całej gospodarce, chociaż tylko 14% jej produkcji jest eksportowana do Unii Europejskiej. Tak więc, na przykład sektor National Health Service musi spełniać wymogi dyrektywy w sprawie m.in. czasu pracy pracowników tymczasowych. Niemniej jednak, korzyści wynikające z rezygnacji z podporządkowania się przepisom prawa Unii Europejskiej nie powinny być wykorzystywane w Wielkiej Brytanii. Prawdopodobnym jest, że wiele z tych przepisów zostanie zachowane.

Czarny scenariusz

Najgorszy scenariusz w przypadku Brexit’u to taki, w którym Wielkiej Brytanii nie udałoby się wynegocjować umów o wolnym handlu z Unią Europejską. Taka sytuacja może mieć miejsce w przypadku, gdyby Unia Europejska chciała zniechęcić innych członków i przy okazji dać nauczkę UK. Alternatywnie, Bruksela może żądać zbyt wysokiej ceny, takiej jak dalszy swobodny przepływ pracowników (imigrantów) do Wielkiej Brytanii. Niemniej jednak nawet w takim pesymistycznym przypadku, straty dla brytyjskiego handlu lub przemysłu wytwórczego nie byłyby katastrofalne.

Jeśli okazałoby się, że brytyjski eksport do Unii Europejskiej może napotkać utrudnienia Wielka Brytania będzie mogła wykorzystać przepisy Światowej Organizacji Handlu i wykorzystać go do handlowania z Europą poprzez regulacje opisane w przepisach „narodu najbardziej uprzywilejowanego”. Wówczas Wielką Brytanię dotyczyłyby tej samej mierze cła, jak opłaty krajów trzecich, bez jakiejkolwiek dyskryminacji ze strony Unii Europejskiej.

Analizując rynek ceł w Unii Europejskiej, można stwierdzić, iż znacznie spadły w ramach ogólnoświatowej tendencji do zmniejszania barier handlowych. Średnie cło w Unii Europejskiej wynosi obecnie zaledwie 4%. Jest to porównywalne do ponad 8% na początku lat 90-tych. Według ostatniego raportu, biorąc pod uwagę wagi poszczególnych produktów wysyłanych do Unii Europejskiej z Wielkiej Brytanii, wskaźnik ten wzrósłby do 4,4%.

Koszty te będą również w normalnym przedziale wahań kursowych; funt umocnił się o 12% w ciągu ostatnich 2 lat oraz o około 5% od początku 2015 roku.

04-1

Eksport gospodarki brytyjskiej w podziale na dobra i usługi.

05-1

Udział eksportu brytyjskich towarów i usług, które napływają do Unii Europejskiej pozostaje w tendencji spadkowej w ciągu ostatniej dekady a nawet dwóch. I to pomimo rozszerzenia członkostwa w Unii Europejskiej w tym samym okresie.

06-1

Eksport dóbr i usług do Unii Europejskiej

Zjednoczone Królestwo mogłoby oczywiście narzucić własne cła na import towarów z Unii Europejskiej ale eskalacja barier handlowych z pewnością nie wpłynie w ostateczności pozytywnie na poszczególne gospodarki. Wielka Brytania ogłosiła, że będzie wprowadzać swoje cła na towary, gdyby ich rodzime towary były zagrożone.

Nie będzie to jednak mieć miejsca w przypadku wszystkich sektorów lub regionów. Średnie cło, które potencjalnie mogłyby zostać nałożone w ramach najbardziej uprzywilejowanych zasadach narodowych wynosi 4%, ale różni się w poszczególnych sektorach i branżach. Produkty spożywcze i napoje najbardziej ucierpią. Ponadto przemysł motoryzacyjny będzie cierpieć z powodu 10% cła na samochody i 5% cło na importowane komponenty.

07-1

Wielkość ceł na poszczególne produkty.

Dodatkowo, brytyjski rząd może zdecydować się na wykorzystanie £10 mld oszczędności ze swoich składek do budżetu Unii Europejskiej, aby zrekompensować najciężej dotknięte sektory (w tym branże produkcyjne) i regiony, przynajmniej w krótkim okresie. W dłuższej perspektywie, brytyjska gospodarka jest na tyle elastyczna, że z pewnością dojdzie do realokacji środków z branż, które stają się mniej konkurencyjne do tych, które staną się bardziej konkurencyjne.

Korzyści przy opuszczeniu UE

W ostatnich latach Wielka Brytania zanotowała wysoki wzrost eksportu pochodzący spoza Unii Europejskiej. W nadchodzących latach wzrost gospodarczy może być znacznie silniejszy w pozostałej części świata niż w Unii Europejskiej. Brexit zatem może przynieść UK sporą okazję, pozwalając jej podpisać własne umowy handlowe z krajami spoza Unii Europejskiej.

Nie jest to obecnie możliwe w ramach członkostwa w Unii Europejskiej, a wszelkie negocjacje handlowe mogą być przeprowadzane wyłącznie w ramach Unii Europejskiej jako całości. Nadal istnieją duże obszary na świecie, z którymi Unia Europejska nie osiągnęła porozumienia o wolnym handlu.

08-1

Wielka Brytania będzie w stanie obniżyć, w stosunku do poziomu Unii Europejskiej, cła na towary importowane z tych krajów. Rzeczywiście Wielka Brytania może nawet mieć jednostronną politykę wolnego handlu. Te działania spowodują zwiększenie realnych dochodów konsumentów oraz pobudzą konkurencję, ponieważ krajowi producenci będą konkurować z tańszymi produktami z zagranicy. Tańsze, importowane komponenty pomogłoby eksportowi Wielkiej Brytanii, która stanie się bardziej konkurencyjna i pomoże wzmocnić przemysł wytwórczy.

Prawdą jest, że globalny spadek ceł w ostatnich latach oznacza, że potencjalne korzyści z wolnego handlu są już mniej atrakcyjne. Unia Europejska jest w trakcie negocjacji nowych umów o wolnym handlu z wieloma krajami, takimi jak Stany Zjednoczone czy Japonia. Wielka Brytania może negocjować swoje oferty z tymi krajami indywidualnie w przypadku opuszczenia UE. Może nawet dołączyć do innych umów o wolnym handlu, takich jak „North American” Stowarzyszenie Wolnego Handlu.

Przed Wielką Brytania stanęłyby dodatkowe możliwości rozszerzenia swoich umów z krajami, wobec których Unia Europejska nie ma konkretnych planów otworzenia się na handel. Może to być szczególnie korzystne dla Wielkiej Brytanii i jej przemysłu wytwórczego, kiedy sam sektor zewnętrzny jest bardziej zależny od rynków poza Unią Europejską. Połowa eksportu towarów Zjednoczonego Królestwa wysyłana jest na zewnątrz Unii Europejskiej, podczas gdy w Niemczech odsetek ten wynosi 42%, a we Francji, 41%.

Podpisanie nowych umów handlowych, otwarcie się na szybko rozwijające się rynki pozaeuropejskie, poprawa konkurencyjności przemysłu wytwórczego w Wielkiej Brytanii i eksportu towarów mogłoby pomóc zrównoważyć gospodarkę w stosunku do obecnego uzależnienia od usług. W 2014 roku Wielka Brytania miała deficyt towarów na poziomie £121,2 mld i nadwyżki w usługach handlu £85,9 mld. Stąd usługi odgrywają nieproporcjonalnie dużą rolę we wspieraniu handlu w Wielkiej Brytanii. Zwiększenie eksportu towarów może pomóc we wzmacnianiu rachunku bieżącego Zjednoczonego Królestwa i stworzenie wyważonej gospodarki.

Usługi finansowe

W tej części przyjrzymy się prawdopodobnym konsekwencjom Brexit’u usług finansowych. Po pierwsze, musimy zbadać wkład ekonomiczny brytyjskich usług finansowych, oferowanych w Unii Europejskiej. Po drugie, możemy ocenić, czy nowy system polityki może mieć negatywny wpływ na dalsze korzystanie z usług po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. Po trzecie należy zastanowić się, jakie ten system może przynieść korzyści oraz perspektywy dla eksportu usług finansowych.

Znaczenie eksportu usług finansowych

W roku 2013 (ostatni rok, dla którego dostępne są dane), eksport usług finansowych w Unii Europejskiej wyniósł £19,4 mld, import zaś wyniósł £3,3 mld. Powstało zatem £16,1 mld nadwyżki, która stanowiła równowartość 0,9% brytyjskiego PKB.

09

Korzystanie z brytyjskich usług finansowych przez Unię Europejską

Zagrożenie dla eksportu usług finansowych

Wielka Brytania jest wielkim beneficjentem jeżeli chodzi o usługi finansowe. Wyjście Wielkiej Brytanii z UE może doprowadzić do utraty pozycji w centrum finansowym Unii Europejskiej. Obecne prawo stosowane w UE pozwala finansowym instytucjom zagranicznym postawić oddział w Londynie i prowadzić sprzedaż produktów finansowych w całej Unii Europejskiej bez konieczności stawiania oddziału w każdym kraju.

Podobnie jest z bankami, które mogą zlokalizować w Zjednoczonym Królestwie swój oddział i sprzedawać do Unii Europejskiej. Bez wątpienia wyjście Wielkiej Brytanii z UE spowoduje utratę tych praw, co może oznaczać, że banki po prostu zaczną przenosić filie do Unii Europejskiej. Ruch ten może spowodować zwiększenie bezrobocia w grupie osób wykształconych specjalizujących się w pracy na rynkach finansowych i w bankowości.

Jest mało prawdopodobne, aby Wielka Brytania wynegocjowała lepsze warunki do współpracy z Unią Europejską na chociażby podobnych warunkach co Szwajcaria. Niestety, biorąc pod uwagę różnice w handlu, Wielka Brytania na wyjściu z UE w przypadku handlu usługami finansowymi, ma o wiele więcej do stracenia.

Rzeczywiście, usługi finansowe są częścią gospodarki, która z pewnością ucierpi. Tymczasem instytucje finansowe mogą wkrótce napotkać kolejne bariery w świadczeniu usług finansowych w Unii Europejskiej, gdyż rynki instrumentów finansowych czeka wprowadzenie zasad Dyrektywy II, które zostaną wprowadzone w styczniu 2017.

Unia Europejska i regulacja

Unia Europejska jest zdecydowanie przeregulowana. Wpływ 100 najbardziej kosztownych regulacji Unii Europejskiej dla brytyjskiego biznesu oszacowano na £33 miliardy rocznie.

Pozostając we Wspólnocie Wielka Brytania wciąż będzie musiała przestrzegać przepisów obowiązujących w Unii Europejskiej. Z kolei członkostwo w Europejskim Obszarze Gospodarczym na zasadach podobnych jak Norwegia zapewni Zjednoczonemu Królestwu większą elastyczność niż obecnie, ale nadal nakłada znaczne ograniczenia. W latach 2000 i 2013, Unia Europejska uchwaliła 52 tysiące aktów prawnych, z czego Norwegia przyjęła jedynie 4700 (9%) z nich. Wynika z tego, że Norwegia nie musi przyjmować wielu praw Unii Europejskiej.

Korzyści z możliwości obejścia przepisów Unii Europejskiej mogą być wyolbrzymione. Po tym wszystkim, Wielka Brytania prawdopodobnie zachowa wiele regulacji. W ostatnim czasie rząd UK wykazał więcej zapału do wprowadzenia nowych regulacji dotyczących usług finansowych niż w innych krajach europejskich.

Inwestycje zagraniczne

W tej części przyjrzymy się prawdopodobnemu wpływowi w zakresie bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Wielkiej Brytanii w przypadku opuszczenia UE. Po pierwsze, możemy przedstawić skalę inwestycji w Wielkiej Brytanii z Unią Europejskiej. Po drugie, musimy zbadać otoczenie prawne i regulacyjne dla inwestycji zagranicznych następującym po wyjściu z UE i ich prawdopodobny wpływ na przepływy bezpośrednich inwestycji zagranicznych.

Inwestycja Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii

Unia Europejska jest ważnym źródłem bezpośrednich inwestycji zagranicznych dla gospodarki brytyjskiej. W roku 2013 (ostatni rok, dla którego dostępne są dane), Unia Europejska stanowiła 46% bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Wielkiej Brytanii oraz udział w łącznej liczbie bezpośrednich inwestycji zagranicznych była dość stabilna w ciągu ostatniej dekady.

10

Bezpośrednie Inwestycje Zagranicznie w Wielkiej Brytanii w podziale na UE i poza UE.

11-01

Bezpośrednie Inwestycje Zagranicznie w Wielkiej Brytanii wpływ do gospodarki w mld funtów.

Implikacje dla przyciągnięcia inwestycji zagranicznych

Wiele firm i inwestorów z krajów spoza Unii Europejskiej, używało Wielkiej Brytanii jako bramy do Europy, korzystając ze środowiska zerowych ceł i swobodnego przepływu siły roboczej i kapitału. W związku z powyższym, głównym ryzykiem wydaje się możliwość, że Wielka Brytania zagłosuje nad odejściem z UE, napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych będzie mocno maleć, w konsekwencji doprowadzając do przenoszenia produkcji oraz biur bezpośrednio do Unii Europejskiej.

Ponadto, biorąc pod uwagę, że zagraniczne koncerny zwiększają wydajność i przynoszą ze sobą nowe technologie i praktyki zarządzania, ograniczą one inwestycje w Wielkiej Brytanii co może być długoterminowo szkodliwe dla potencjału kraju.

Obawy te skupiają się na inwestycjach w przemyśle wytwórczym (takich jak produkcja samochodów), na inwestycjach zagranicznych obejmujących finansowanie zakładów produkcyjnych, a także na inwestycjach finansowych. Po raz kolejny to sektor finansowy, wydaje się mieć najwięcej do stracenia na wyjściu Wielkiej Brytanii, przynajmniej w krótkim okresie. Około jedna trzecia zagranicznych inwestycji bezpośrednio generowanych przez kraje spoza Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii przypada na usługi finansowe.

Sektor publiczny

W tej części przyjrzymy się prawdopodobnemu wpływowi jaki może mieć będzie Brexit na finanse publiczne w Wielkiej Brytanii. Po pierwsze, musimy spojrzeć na bieżące składki Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej. Po drugie, badamy prawdopodobny związek fiskalny Wielkiej Brytanii z Unią Europejską po opuszczeniu Unii Europejskiej.

Składki Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej

Istnieją różne sposoby na sprawdzenie brytyjskich wkładów finansowych do Unii Europejskiej. W 2014/15, Wielka Brytania wpłaciła standardowy wkład £ 13,7 mld, w oparciu o wielkości swojej gospodarki, plus dodatkowe £ 2,3 mld płatności, ponieważ każdy kraj musi przyczyniać się do udziału wpływów z podatku od wartości dodanej. Otrzymała z powrotem £4,8 mld poprzez rabat brytyjski oraz 0,8 mld zł opłaty za pobór należności w imieniu Unii Europejskiej – wszystko to przynosi koszt członkostwa w wysokości £ 10,4 mld.

Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że nawet w przypadku odejścia Wielkiej Brytanii z UE, Zjednoczone Królestwo może wciąż być zmuszane aby płacić składkę członkowską do budżetu Unii Europejskiej. Aby być w Europejskim Obszarze Gospodarczym, Norwegia wpłaca wkład w oparciu o wielkość swojej gospodarki. Szacunek, ile Wielka Brytania powinna w takim układzie wpłacać na podobnych warunkach jak Norwegia, wskazuje na co najmniej 56% obecnego poziomu wpłat.

W przypadku gdyby Wielka Brytania opuściła również Europejski Obszar Gospodarczy, może zaistnieć potrzeba, aby zrekompensować eksporterom stratę w przypadku gdyby nie osiągnięto również porozumienia o wolnym handlu i Unia Europejska nałożyłaby zewnętrzne cła na produkty brytyjskie. Rząd brytyjski musi również mieć na uwadze, że może znaleźć się w miejscu, w którym będzie musiał zrekompensować firmom utratę dostępu do funduszy strukturalnych Unii Europejskiej, takich jak Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego.

Podsumowanie

Finanse publiczne mogą mieć kolejny czynnik negatywny, jeśli Wielka Brytania w przypadku opuszczenia UE doprowadziłaby do zmniejszenia migracji netto. Szacunki są różne, ale jedno badanie wykazało, że europejscy imigranci, którzy przybyli do Wielkiej Brytanii od 2000 roku odprowadzili składki netto do finansów publicznych ponad £ 20 mld w latach 2000 do 2011. Urząd odpowiedzialności budżetowej szacuje, że w scenariuszu niższej migracji netto (do 105 tysięcy imigrantów rocznie), stosunek długu do PKB będzie o 20% wyższy w ciągu 50 lat, niż w przypadku migracji na poziomie 165 tysięcy rocznie.

Dział Analiz Invest Help

__

Bibiografia:
1. Open Europe, report 03/2015, „What if …? The Consequences, challenges & opportunities facing Britain outside EU”, Stephen Booth, Christopher Howarth, Mats Persson, Raoul Ruparel and Pawel Swidlicki
2. Paper EA022, Should We Stay or Should We go? The eonomic consequences of leaving the EU., Centre for Economic Performance London School of Economics and Political Science, Swati Dhingra, Gianmarco Ottaviano and Thomas Sampson.
3. Global Counsel, „BREXIT: the impact on the UK and the EU, June 2015, Gregor Irwin,
4. Woodford Investment Management, „The economic impact of ‘Brexit’”

Zapisz

Zapisz

1 Comment

  1. Mateusz napisał(a):

    Mam wielu znajomych w Anglii. Z rozmowy z nimi wynika, że Anglicy stoją dość silnie gospodarczo, jednak sami jako osoby są dość wygodni – ponoć to ma zdecydować o tym, że Anglia zostanie w Unii. Obawa przed „nowym” jest u nich zbyt silna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *