Doradca finansowy – czy warto z niego korzystać?

Mówi się, że pośpiech jest złym doradcą. Dlaczego więc decyzje na tematy finansowe podejmujemy tak szybko? Zajrzyjmy głęboko do swojej psychiki i zastanówmy się, ile czasu poświeciliśmy na podjęcie decyzji o kredycie, koncie czy chociażby lokacie? Ilu z nas z ręką na sercu czyta stos papierów z nagłówkiem „Regulamin”?

Ilu z nas uległo reklamom funduszy inwestycyjnych przed kryzysem i zakupiło produkt, o którym nic nie wiedziało? Ile trwało podjęcie decyzji o przyszłości naszych pieniędzy? Odpowiedzi pewnie powielają się w większości przypadków, bo Polak to przysłowiowa „Złota Rączka”i wszystko wie najlepiej.

Społeczeństwo informacyjne

Stare chińskie przysłowie mówi – „obyś żył w ciekawych czasach”[1]. Społeczeństwo, w którym przyszło nam żyć na pewno możemy określić tym mianem. Żyjemy w niesłychanie skomplikowanym otoczeniu, najbardziej złożonym i najszybciej zmieniającym się w dziejach naszej planety. Dlatego żeby się odnaleźć w tym gąszczu informacji – należy chodzić na skróty[2].

Prawda jest taka, że nie musimy się na wszystkim znać, wręcz nie powinniśmy. Nowoczesny świat wymaga od nas ścieżki rozwoju na bazie specjalizacji, a nie ogólnej wiedzy. Podsumowując, każdy z nas powinien być specjalistą w swojej dziedzinie. A w sprawach, w których brakuje nam kompetencji należy kierować się do profesjonalistów z innej branży. Kolejnym trafnym przysłowiem było by tu – „co jest do wszystkiego, to jest do…”.

Rynek doradztwa finansowego

Dlaczego ze złamaną ręką idziemy do lekarza, a w sprawach finansowych omijamy doradcę finansowego? W teorii to on właśnie powinien dać nam „lek” na stan naszych finansów. Czemu w tak ważnych sprawach wolimy iść po radę do rodziny, sąsiada, znajomego? Dlaczego tak jest? Obawy czy brak zaufania? A może co gorsza, jedno i drugie?

Wielkość rynku doradztwa finansowego w Polsce szacujemy na około 150.000 doradców. Pytanie jest następujące, ilu z nich to wskazani wcześniej – profesjonaliści? Aby odpowiedzieć na to pytanie zobaczmy, kto może zostać doradcą finansowym. Obecne regulacje prawne nie określają ani nie ograniczają dostępu do tego zawodu. W ogłoszeniach o pracę główne wymagania to – wykształcenie min. średnie, osoba pasjonująca się tematyką finansową, wiedza ekonomiczną, lubiąca kontakt z ludźmi[3].

Brak regulacji jest piętą achillesową tego rynku. Jednak nie taki diabeł straszny, jak go malują – ratunkiem wydaje się rozwiązanie Europejskiej Akademii Planowania Finansowego. EAPF zapewnia doskonalenie i podnoszenie kwalifikacji kandydatów na doradców finansowych. Dzięki bogatej ofercie szkoleniowej, możemy stać się certyfikowanym doradcą finansowym. Dzięki odpowiedniej ścieżce rozwojowej oraz ukończeniu kolejnych stopni i pomyślnie zdanych egzaminach absolwenci uzyskują certyfikat EFFP (European Federation of Financial Proffesionals), niezależnej europejskiej instytucji certyfikującej doradców finansowych[4].

Liczba certyfikowanych doradców finansowych w Polsce na drugi kwartał 2011r to zaledwie – 1140 osób!

Jak zapewne każdy zauważył liczba ta nie stanowi nawet 1% ogólnej liczby doradców finansowych. Dlaczego tak jest? Winne za ten stan rzeczy wydają się być następujące cechy tego rynku:

  • Brak wiedzy i wykształcenia ekonomicznego;
  • Brak doświadczenia praktycznego i odpowiednich kwalifikacji zawodowych;
  • Brak pasji i samodoskonalenia w zakresie rynku finansowego;
  • Większość z doradców finansowych to zwykli sprzedawcy masowo sprzedający produkty bez dopasowywania do indywidualnych potrzeb;
  • Brak edukacji w zakresie finansów;
  • Brak planowania finansowej przyszłości;
  • MLM – czyli marketing wielopoziomowy.

Warto się skupić na ostatnim punkcie, ponieważ na pierwszy rzut oka może być najbardziej niezrozumiały. Marketing wielopoziomowy pozwala sprzedawcom na budowanie osobistych struktur współpracowników, od których obrotu otrzymuje się dodatkowe prowizje. Każdy sprzedawca w marketingu wielopoziomowym ma możliwość zbudowania własnej struktury handlowców, w której każdy z nich wynagradzany jest na podstawie obowiązującego w danej firmie planu marketingowego[5]. MLM jest największym zagrożeniem rynku finansowego! Inwestycja to produkt złożony i skomplikowany, nie można go sprzedawać jak perfum!

Światełko w tunelu

Mimo wspomnianych wcześniej wad rynku istnieją firmy doradcze – perełki, skupiające profesjonalistów. Powinniśmy wyszukiwać te instytucje i korzystać z ich profesjonalnego podejścia. Jak je znaleźć? Są to firmy kładące silny nacisk na wiedzę, kwalifikacje, doświadczenie czy chociażby certyfikacje swoich pracowników. Listę licencjonowanych doradców finansowych można znaleźć na stronie EFFP[6]. Jednak doradztwo to nie tylko sprzedaż produktu, to także odpowiednia edukacja oraz długoterminowa opieka z dostępem do serwisu

Marcin Pułciennik

[1] Ciekawe czasy to te, które trwale zapisują się w podręcznikach historii, zaś nauka o dziejach nie zajmuje się specjalnie czasami spokojnymi, lecz momentami wyjątkowej eskalacji ludzkiej przewrotności.
[2] Robert Cialdini – profesor psychologii Uniwersytetu Stanowego w Arizonie
[3] http://biznes.gazetaprawna.pl/wywiady/108505,kto_moze_zostac_doradca_finansowym.html
[4] http://www.eafp.pl/index.php?menuid=07 [5] http://pl.wikipedia.org/wiki/Marketing_wielopoziomowy
[6] Ich listę znajdą Państwo pod adresem: http://www.effp.pl/a/24/lista_osob_certyfikowanych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *