Regularne oszczędzanie

Przez oszczędzanie rozumiemy wyrzeczenie się bieżącej konsumpcji na rzecz przyszłych korzyści. Powyższa definicja jest bardzo podobna do tej, jaką możemy przypisać inwestowaniu.

Przez setki lat najpopularniejszą metodą oszczędzania było zakopywanie zgromadzonego majątku  głęboko pod ziemią, jednak ten sposób już dawno odszedł w zapomnienie. W dzisiejszych czasach takie zachowanie możemy uznać za irracjonalne i śmieszne, jednak inteligencja finansowa w tym zakresie nie rozwinęła się na tyle, aby ludzie zaczęli dostrzegać problem związany z nierozsądnym gospodarowaniem pieniędzmi.

Jak Polacy oszczędzają?

Według badania przeprowadzonego przez fundację Kronenberga ok. 10% naszych rodaków regularnie oszczędza [1]. Co nami kieruje? Po co to robimy? Niektórzy oszczędzają do przysłowiowego „pierwszego”, inni – aby w przyszłości zrealizować jakiś większy zakup, na przykład dom, samochód lub aby wyjechać na wakacje. Są też tacy, którzy oszczędzają, by zapewnić sobie i rodzinie bezpieczeństwo – odłożyć środki na „czarną godzinę” lub „na starość”. Oszczędzanie jest więc pojęciem dobrze znanym nam wszystkim. Nawet przedszkolaki wiedzą, co rozumiemy przez oszczędzanie.

Czy umiemy oszczędzać?

Wszystko wydaje się być piękne w teorii, jednak praktyka nie jest tak kolorowa. Czemu tak się dzieje? Badanie „Barometr finansowy ING” [2] wykazało, że Polacy nie znają się na finansach – i tu zapewne leży przyczyna tego, dlaczego jeszcze nie jesteśmy bogaci. Pocieszający może być fakt, że blisko 93% Polaków ma świadomość potrzeby zmian w sposobie zarządzania oszczędnościami. Tak duża liczba osób deklarujących chęć lepszej organizacji w zakresie własnych finansów wynikać może z obawy o niską emeryturę. Jeżeli chodzi o strukturę oszczędności Polaków, głównym prowodyrem jest, uwaga… konto bankowe oraz lokata. [1] Pytanie – czy to jeszcze regularne oszczędzanie?

Dlaczego nasza wiedza w tym zakresie jest taka uboga?

Większość z nas odkłada decyzję o inwestowaniu na później lub tłumaczy się brakiem czasu na gospodarowanie budżetem domowym. Są też tacy, którzy nie wiedzą, od czego zacząć bądź nie wiedzą, gdzie szukać pomocy w tym zakresie. Jednak nie taki diabeł straszny, jak go malują: otóż regularnie odkładając nawet niewielkie kwoty – w dłuższym horyzoncie czasowym możemy dorobić się fortuny!
Należy powiedzieć sobie przede wszystkim, że:

  1. Każdy sposób oszczędzania jest dobry – nieważne, w jakiej formie będziesz gromadził(a) kapitał, ważne, aby nie wydawać wszystkiego.
  2. Korzystaj z rozwiązań, które rozumiesz – nie warto zaczynać oszczędzania od skomplikowanych produktów, ponieważ możemy najzwyczajniej się rozczarować.
  3. Nie odkładaj decyzji o inwestowaniu – każdy dzień jest ważny, a im wcześniej zaczniemy, tym szybciej możemy uzbierać większą kwotę pieniędzy.
  4. Inwestuj systematycznie – nawet małe kwoty, oszczędzane i inwestowane regularnie, mogą dać ogromne zyski w długim horyzoncie czasowym. Cud? Nie – procent składany, który Albert Einstein nazwał największym matematycznym odkryciem w historii i najpotężniejszą siłą we Wszechświecie. Regularne oszczędzanie ma znaczenie!
  5. Inwestuj długoterminowo – długi horyzont inwestycyjny może dać największe zyski przy minimalnych nakładach.

Są to najważniejsze przesłanki, aby zdać sobie sprawę z tego, jak ważne dla każdego z nas jest oszczędzanie. Dzięki temu możemy dojść do niezależności finansowej, a więc stać się rentierem. Jest to taka sytuacja, w której nie musimy pracować dla pieniędzy. Po prostu – każdego miesiąca na nasze konto wpływa tyle pieniędzy, że jesteśmy w stanie z nich pokryć wszystkie nasze wydatki.

Podsumowując jak w tytule tego wpisu – Regularne oszczędzanie jest kluczem do sukcesu finansowego, ponieważ stanowi fundament naszych finansów osobistych.

Marcin Płuciennik

Przypisy

[1] Postawy Polaków wobec oszczędzania, raport Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy, Pentor, październik 2010 – dostępny na: http://www.citibank.pl/poland/kronenberg/polish/files/oszczedzanie2010.pdf
[2] http://wyborcza.biz/finanse/1,105684,8926605,Polacy_nie_znaja_sie_na_finansach.html