Polisy inwestycyjne – Fakty i Mity [6/6]

Jest to już ostatni z serii artykułów opisujących działanie polis inwestycyjnych. Mam nadzieję, że większość z Was przebrnęła przez podstawy, zarządzanie, ryzyko, obiekcje, „akcje protestacyjną”, zautomatyzowane strategie inwestycyjne, aż do tego miejsca, czyli do faktów i mitów związanych z inwestowaniem w polisy inwestycyjne. Już na początku serii artykułów wskazałem, że osobiście jestem zwolennikiem polis inwestycyjnych i sam inwestuję w ten sposób.

Wiele ostatnio się mówi w Internecie, mediach i na forach dyskusyjnych o polisach i przyznam, że jest w tym wiele racji. Ba, nawet zgodzę się z większością opinii – pod jednym bardzo ważnym warunkiem. Inwestowanie w polisy inwestycyjne jest drogie i nieopłacalne tylko w momencie kiedy nie mamy i nie używamy strategii inwestycyjnej. 93% osób w Polsce posiadających polisy inwestycyjne nie robi z nimi nic – no może poza tym, że je posiadają i wpłacają na nie pieniądze. Nic dziwnego, że tracą. Jedynie 7% osób wykorzystuje gotowe strategie inwestycyjne i zarabia na nich duże pieniądze.

Do której grupy zaliczasz się Ty? Czym jest więc sukces w inwestowaniu za pomocą polis inwestycyjnych?

„Sukces jest po prostu naturalnym rezultatem, który wynika z konsekwentnego wykorzystania konkretnych podstaw.”

Spis artykułów:

Inwestycja długoterminowa

Pojawiają się wątpliwości – dlaczego mam inwestować 10, 15, 20 lat? Dlaczego długoterminowo? Czemu nie mam dostępu do kapitału?

Postaramy się odpowiedzieć na te pytania po kolei:

Po pierwsze, jeżeli nie dysponujemy dużym kapitałem, ten czas pozwoli nam go zbudować. Genialne w swej prostocie. Na inwestycje tego typu powinniśmy przeznaczać 10-15% naszego miesięcznego wynagrodzenia. Inwestujemy więc pieniądze, których jeszcze nie mamy, a możemy je odkładać z naszych przyszłych wynagrodzeń (szukając oszczędności w budżecie domowym lub wykorzystując nadwyżki w naszym portfelu).

Po drugie, gdy inwestujemy długoterminowo, na naszą korzyść działa magia procentu składanego. Długi horyzont inwestycyjny może dać wysokie zyski przy minimalnych nakładach regularnych. Inaczej po prostu się nie da, nie ma drogi na skróty. W długim terminie minimalizujemy także ryzyko związane z inwestycją. Jeżeli tylko wpłacasz pieniądze i nie masz strategii inwestycyjnej to najprawdopodobniej ten sam procent składany działa – ale na Twoją niekorzyść.

Po trzecie, w inwestycjach tego typu jest ograniczony dostęp do kapitału. Co to właściwie oznacza? Dostęp do kapitału mamy 24 godziny na dobę, ponieważ udostępniana jest nam platforma internetowa, na której znajdziemy wszystkie informacje o naszej inwestycji oraz będziemy mogli nią zarządzać. Oprócz uiszczania składek regularnych mamy także możliwość opłaty składek dodatkowych, które w każdym momencie są do naszej dyspozycji. Kiedy natomiast chcemy wypłacić całość wartości polisy lub zamknąć produkt przed upływem daty jej zakończenia – wtedy narazimy się na opłatę likwidacyjną (nie w każdym produkcie)

Jeżeli jednak podjęliśmy decyzję o inwestycji pod emeryturę, lukę emerytalną czy rentierstwo – nie powinniśmy wypłacać środków, z uwagi na to, że nie zrealizujemy swojego celu. Może bowiem pojawić się pokusa, której ulegniemy i stracimy zgromadzone środki. Wobec tego ograniczony dostęp do kapitału powinniśmy potraktować jako czynnik motywacyjny, dzięki któremu osiągniemy nasz cel.

 

101582139-451356591.1910x1000

Koszty inwestycji

  • Opłata za zarządzanie – jest pobierana za możliwość inwestowania w fundusze inwestycyjne z całego świata. Musimy sobie wyobrazić, że poprzez odpowiedni procent z naszego kapitału wynagradzamy tak naprawdę cały sztab zarządzających i ludzi, którzy dbają pośrednio o nasze środki. Opłaty te nie są wysokie w porównaniu do tego, jakie dzięki nim mamy korzyści. Jest to więc uczciwe wynagrodzenie za czyjąś pracę i trud w nią włożony. Zwykle opłata ta oscyluje w granicach 2-3% wartości inwestycji w skali roku.
  • Opłata administracyjna – jest to opłata za utrzymanie serwisu internetowego, jego ulepszenia, nowe funkcje, pobierana w celu utrzymania placówek stacjonarnych, za korespondencję z klientem, rozprowadzanie materiałów promocyjnych itp. Jest pobierana miesięcznie i wynosi około 10 zł.
  • Opłata likwidacyjna – narażamy się na nią tylko wtedy, kiedy chcemy zamknąć program przed czasem, przez który zobligowaliśmy się wpłacać składki. Zwykle jest to procent wartości polisy. A więc opłata likwidacyjna nie powinna nas wcale interesować, wiemy bowiem, że inwestycja w ramach polis inwestycyjnych służy do realizacji długoterminowych celów. To właśnie o tę opłatę jest największe „halo” w Internecie. Wszyscy widzą, że są ogromne koszty wyjścia z inwestycji. Owszem – są. Ale nikt nie widzi, że większość z dostępnych w polisach funduszy inwestycyjnych jest dla klientów zamożnych a próg wejścia poza polisą inwestycyjną oscyluje w granicach 100.000 – 200.000 zł. Podczas gdy w polisie inwestycyjnej wejście w najlepsze fundusze jest możliwe od 150/200 zł miesięcznie.
  • Opłata za ryzyko ubezpieczeniowe – opłata, która najmniej uszczupli nasz portfel. Jest pobierana z uwagi na konstrukcję inwestycji w formie ubezpieczenia na życie. Nie stanowi ona dużego udziału w kosztach (niewielkie sumy ubezpieczenia), a jej wysokość zależy od płci i wieku ubezpieczonego. Średnio jest to od kilku groszy, do około kilku złotych miesięcznie.
  • Koszty konwersji/alokacji – w najlepszych rozwiązaniach, za pomocą platformy inwestycyjnej, dostępnej na stronie Ubezpieczyciela – bezpłatnie.

Ile mogę na tym zarobić?

Nasze możliwości osiągnięcia zysku zależą przede wszystkim od wyników funduszy inwestycyjnych. Druga kwestia, która wpływa na wynik inwestycji, to czas – horyzont inwestycyjny, jaki mamy. Jednak zarówno czas, jak i wyniki funduszy nie gwarantują nam tego, że zarobimy. Potrzebne są nam sztywne zasady – czyli strategia inwestycyjna. Dzięki szybkiej konwersji oraz alokacji środków, możemy aktywnie zarządzać swoją inwestycją i korzystać z efektywnych strategii inwestycyjnych. A więc zarobimy tak dużo, na ile pozwoli nam rynek i strategia.

Jeżeli chodzi o strategie inwestycyjne, to temat na odrębny artykuł dlatego zapraszam do poczytania o naszym rozwiązaniu tu – Strategia Invest Help.

W co inwestuję, mając polisę?

Są to różnego rodzaju Ubezpieczeniowe Fundusze Kapitałowe (UFK). Dzięki nim mamy możliwość inwestowania pośrednio w różnego rodzaju instrumenty finansowe. Mamy dostęp do najlepszych rozwiązań, odpowiednio wyselekcjonowanych z rynku. Inwestujemy nie tylko w fundusze polskie, ale również zagraniczne, dzięki czemu korzystamy z potencjału zagranicznych rynków.

Inwestuję już na giełdzie, po co mi to?!

Mówiąc o inwestycji długoterminowej powinniśmy mieć na uwadze to, że każdy inwestor posiada 3 zasoby. Jest to wiedza, czas oraz kapitał. Powinniśmy dążyć do tego, aby wykorzystywać te zasoby w najbardziej efektywny sposób, maksymalizując korzyści, jakie osiągamy. A więc jeżeli chodzi o inwestycję długoterminową – nie powinniśmy poświęcać jej dużo czasu. Za to przy minimalnej naszej wiedzy i niewielkim nakładzie kapitału budujemy aktywa w celu realizacji długoterminowych celów. Jeżeli chodzi o inwestowanie na giełdzie, to aby to robić najbardziej efektywnie – powinniśmy posiadać wszystkie 3 zasoby na wysokim poziomie.

shutterstock-193036472-ac488c818630000

Nasz portfel inwestycyjny powinien składać się z 3 typów inwestycji: długo-, średnio- i krótkoterminowych. Wynika to z zastosowania dywersyfikacji, o której mogliście przeczytać przy okazji artykułu – Budowa portfela inwestycyjnego. Inwestowanie na giełdzie zaliczymy do tych ostatnich, które cechują się największym ryzykiem. Powstaje więc pytanie, czy inwestowanie na giełdzie może się sprawdzić jako inwestycja na np. poczet emerytury? Czy chcemy tak ryzykować nasze pieniądze?

Giełda jest doskonałym narzędziem do zarabiania, ale wiele ryzykujemy, więc możemy przeznaczyć na nią jedynie część naszych środków w krótkim terminie. Czy osoba posiadająca 10 tysięcy złotych powinna aktywnie inwestować na giełdzie? Aby odnieść sukces w tym przypadku, musimy poświęcić 4-5 h dziennie. Nawet przy stopie zwrotu 30% rocznie, czyli 3000 zł zysku, daje nam to 2,30 zł/h wynagrodzenia za naszą pracę, nie wliczając podatku od zysków kapitałowych! Czy to efektywne wykorzystanie swoich zasobów (kapitał, czas, wiedza)? Lepiej iść do pracy lub poświęcić ten czas na rozwój osobisty, a środki kumulować i pomnażać np. w funduszach inwestycyjnych, które przyniosą podobny zysk bez naszego zaangażowania.

Zamiast narzekać na rozwiązania typu polisy inwestycyjne powinniśmy znaleźć sposób aby zarabiać na nich pieniądze. Jeżeli chcesz być w gronie 7% osób, które biorą sprawy we własne ręce zapraszam do zapoznania się z tematem bliżej na naszej stronie.

Marcin Płuciennik

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *